Miasto

Timelapse, czyli Pułtusk jakiego nie znamy

Oryginalne, twórcze i przede wszystkim niepowtarzalne – takie są prace Rafała Grzelakowskiego, który od dwóch lat pokazuje Pułtusk, wykorzystując technikę poklatkową timelapse. – Są to zdjęcia wyświetlane według kolejności zrobienia, jedno po drugim dlatego tworzą złudzenie ruchu – mówi dla Pultusk.TV Rałał Grzelakowski, fotograf i producent wideo.

– Ta sesja Pułtuska, która już trwa ponad 2 lata ma na celu promocję naszego miasta. Jest to wybór celowy, który przerodził się w projekt „długodystansowy”. A wynika z pobudek prozaicznych, otóż często spotykałem się z niewiedzą na temat naszego miasta, a mamy się czym pochwalić. Nie tylko najdłuższym Rynkiem w Europie, Domem Polonii ,Bazyliką, czy innymi obiektami architektonicznymi, ale przede wszystkim położeniem, historią i kulturą. Pułtusk jest unikatowym i bardzo wyjątkowym miastem o olbrzymim potencjale. Trzeba to pokazać – dodaje twórca.

Jak sam przyznaje, taka kreatywna prezentacja Pułtuska, może być olbrzymią zachętą dla potencjalnych turystów, inwestorów lub osób, które szukają miejsca na osiedlenie się na stałe.

Do projektu Rafała Grzelakowskiego zaczynają dołączać kolejni pułtuszczanie. Swoją muzyką na potrzeby filmiku w technice poklatkowej podzielił się Łukasz Styka. – Być może uda się zebrać większą ilość osób fotografujących i stworzyć Hyperlapse najważniejszych ulic Pułtuska – dodaje Rafał Grzelakowski.

Źródło: Pułtusk.TV / Rafał Grzelakowski / Youtube.com

Udostępnij:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Autor: pultusk.tv